www.desse.denma.pl

Lotos w Nowym Sadzie


Tylko dwa treningi miały na przygotowanie się do meczu z Vojvodiną koszykarki Lotosu. Dzisiaj rano mistrzynie Polski wyleciały w podróż przez Warszawę i Belgrad do Nowego Sadu.
Z odniesieniem piątego zwycięstwa w Eurolidze nie powinny mieć problemów. Ich przeciwniczki w rozgrywkach tych nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa i z pięcioma porażkami zamykają tabelę grupy C.
Takich sytuacji nie lubi Małgorzata Dydek. - Kiedy mamy świadomość, że gramy z klasowym przeciwnikiem, łatwiej nam się zmobilizować do agresywnej i skutecznej gry w obronie - twierdzi najwyższa koszykarka świata.
Trener Krzysztof Koziorowicz przy każdej okazji przypomina, że w Eurolidze nie ma słabych przeciwników i do każdego rywala należy podchodzić z szacunkiem i pełnym zaangażowaniem. Tego zaangażowania jego podopiecznym brakowało w pierwszych połówkach dwóch ostatnich spotkań, z Szolnokiem w Eurolidze i z CCC Polkowice w lidze polskiej.
Do Nowego Sadu nie pojechała Ewelina Kobryn, która nadal leczy kontuzję skręcenia kostki. Zastąpi ją Aleksandra Chomać lub Elina Stefanowska. Wszystkie pozostałe koszykarki Lotosu są zdrowe i gotowe do gry. Wysoką formę odzyskuje Agnieszka Bibrzycka, która w Polkowicach trafiła siedem trójek. Na podobną skuteczność Biby liczymy także w Nowym Sadzie



7093 |4387 |18401 |8536 |13539 |12168 |16632 |12674 |7844 |9510 |